wyświetlenia :3

sobota, 11 maja 2013

Rozdział 5

-Tak...bo właśnie o to mi chodziło..-powiedział Niall.
-Też cię kocham-pocałowałam Nialla w policzek przechodząc z korytarza do kuchni.
-Tak.. -odpowiedział szeptem.
Niall przyszedł do mnie.
Objął mnie.
-nie chce jeśc...
-szkoda..
-Musze ci coś powiedziec...
-Tak?-zapytałam zmartwiona.
-Musze wyjechac do Irlandi na kilka dni.
-aha,ja mam studia...niestety nie moge pojechac z tobą pysiu.
-wiem,wyjezdzam dziś.
-A jesteś spakowany?
-Nie,nie chce jechac bez ciebie kochanie-powiedział Niall.
*dzień wyjazdu*
*lotnisko*
*godzina 14*
Pożegnałam się na lotnisku z Niallem,przyjechała reszta chłopców.
Harry zaprozponował mi kolacje żebym się rozerwała.Zgodziłam się to przecież mój przyjaciel.
Ubrałam się w to:
Ktoś zapukał do drzwi.
To był Harry,ucałował mnie w policzek.
-Gotowa?-zapytał zachęcająco.
-Jasne,a gdzie idziemy?
-Zobaczysz..-powiedział.
-ok,a ktoś jeszcze bedzie?-zapytałam.
-Tak,reszta chłopaków i ich laski i Jess,jeśli to ci nie przeszkadza.
-Nie spoko,tęsknie.
-O chodz tu-Hazz mnie przytulił.
Tego właśnie  mi brakowało
poszliśmy na kolacje wszystkie dziewczyny wyglądały pięknie w porównanie do mnie...
Perrie:
Eleanor:
Dan z Liamem :D

(dziewczyna na zdjęciu.nie wiem kto to)
Jess:

Mniejsza z tym,wszyscy się świetnie bawiliśmy.
Harry odprowadził mnie do domu,bałam się sama iśc..
-dziękuje..-powiedziałam szukając kluczy w torebce którą dostałam od Nialla,
-spoko,zawsze możesz na mnie liczyc-powiedział Harry.
Spojrzałam mu w oczy.. zbliżyliśmy się do siebie,,pocałowałam go!!!
co ja zrobiłam?????? O boże...
-Harry,przepraszam...nie powinnam.. co ja zrobiłam.. usłyszałam że ktoś się porusza w krzaku,.
-To paparazii-oznajmił Harry.
-Jestem skończona!!!
-----------------------------------------------------------------------
Hej hej :* podoba się?  Sory że krótki ale nie mam pomysłów :( komentujcie!!! jade na zieloną szkołe więc nie bede odpisywała na komentarze i nie bedzie następnego rozdziału do końca... następnego tygodnia może napisze w sobote lub niedziele po wycieczce jeśli chcecie oczywiście  :3 

poniedziałek, 6 maja 2013

Rozdział 4


Odrazu gdy się od niego oddaliłam,zaczełam panikowac..
-Ej..przepraszam..nie powinienem..może odprowadze cie do domu?
-Nic się nie stało,chodzi o to że dopiero się poznaliśmy,a już się całujemy??
-Masz racje,tylko... przy tobie czuje się... inaczej niż przy dziewczynie.
-Ja przy tobie czuje się bezpieczna..,ale Niall ty jesteś gwaizdą ja normalną dziewczyną.
-No i ? mam prawo miec własne życie.
-wiem,ale...nie chce żeby wszyscy myśleli że znalazłam sobie kumpla z którym jestem dla kasy.
-Nie jesteś.A ja nie jestem twoim kumplem,a przynajmniej nie chce już nim byc.
-Ale jak to w jakim sensie nie chcesz?
-Chce byc-nagle przerwał nam krzyk fanek i dużo fleszów.
-Chodzmy do mnie-zaproponowałam.
*u mnie w domu*
Byliśmy sami,nie mogłam sie powstrzymac,musiałam zapytac kim chce dla mnie byc,ale ta atmosfera była idealna.
usiadłam na kanapie i poprosiłam żeby usiadł koło mnie.
gdy usiadł nie mogłam się powstrzymac,wziełam jego ręke,do mojej dłoni,po chwili spojrzał się na mnie tymi niebieskimi oczoma <3333
-Jesteś piękny-wyszeptałam mu
-Nie aż tak jak ty..
Znów go pocałowałam,on to odwzajemnił.
Pozniej,zjedliśmy razem kolacje i poszliśmy na basen(w ogródku)
pływaliśmy razem,Niall wziął mnie na ręce przytulił mnie ja go pocałowałam,Nagle usłyszałam że ktoś puka do drzwi.
Poleciałam do nich tak szybko że prawie się zabiłam.
W drzwiach stanął Harry.
-Hej,słyszałem że Niall bedzie tu.
-Jest,w basenie-odpowiedziałam loczkowi.
-spoko,moge wejśc?
-Tak,jasne wchodz.
-dzięki,
Poleciałam do Nialla dałam mu buziaka i gdy chłopaki gadali zadzwoniłam do Jess
-Hej Babe-powiedziałam
-Hej Sweetie.
-Nie uwierzysz...całowałam się z Niallem,a Hazza jest u mnie.
-sssserrriiooooooooooo????
Po chwili usłyszałam następne pukanie to była Jess.
Szybka jest.
-Hej hej hej jestem przyjaciółką Dess.
-Dess?-zapytał zdziwinony Harry
-To ja -powiedziałam z szeroko otwartymi oczoma.
-aaaaa spks,właśnie sb tak wszedłem a nawet się nie zapoznałem.
Kurde Niall ty to masz oko na taie lasencje...
-To miał byc komplement?-zapytałam
-Hahahah,nareście mi pozazdroscisz,Bo takiej jak ona nigdy nie znajdziesz.
Nagle usłyszałam płacz.
-Jess co jest?-zapytałam
-(płacz) no bo wszyscy są z kimś a ja sama bo dopiero chłopak ze mną zerwał (płacz)
-yyy chłopak???-zapytałam.Jess puściła do mnie oczko,nowy podryw na chłopaków,jest w tym niezła.
-OOO nie przejmuj się mała,chodz ja stawiam idziemy na kawe.
-ok-odpowiedziała radośnie Jess Harremu.
-To idzcie-powiedział Niall.
-zostaliśmy sami Nialler.
-co robimy?-zapytał
-wiesz...głodna jestem
-aha-zaczął się uśmiechac.
-Jedzenie!!!!-krzyknełam śmiejąc się.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej hej plisss komentucie to dla mnie ważne <333 podobalo się?

Rozdział 3


Ja:Że ja ci się podobam?
N:Tak hahaha to zle?
Ja: ja mam chłopaka..(nie co ja gadam)-pomyślałam.
N:Chłopaka? Aha.Ok słuchaj musze kończyc..pa.
Ja:pa Niall.
Odrazu zadzwoniłam do Jess,
-Jess pomocy!!!
-co jest?
-to że PODOBAM SIĘ NIALLOWI...
-Seriiooo?-zapytała ze zdziwieniem.
-tak a ja palnełam że mam chłopaka i chyba mu złamałam serce..
-o nie,nie masz chłopaka..
-wow no brawo ameryke odkryłaś.
-serio... nie wiedziałam myślałam że Kolumb..nie złośc się to ty wymyślasz głupstwa..
-sory,nie chciałam.Jestem głupia..
-nie zaprzecze hahahhah żart.
-dobra ja kończe. Wyrwe go na kawe.
-ok pappaapa <33
*Kawa z Niallem.*
poszłam na kawe. Nialla jeszcze nie było...
Może nie przyjdzie...
Załuważyłam pięknego blondaska w słońcu <333
N:hej-powiedział nieśmiało.
-Hej wstałam i do niego podeszłam.po chwili pocałowałam go w policzek. :*
-myślałem że masz chłopaka?
-nie mam spanikowałam nie wiedziałam co powiedziec.
-Aha..nie okłamuj mnie juz ok?
-ok przepraszam,chodz przejdziemy się.
Szliśmy po parku
Po chwili Niall złapał mnie za ręke.
staneliśmy na przeciwko,zaczeło padac.
Zbliżyliśmy się.Niall mnie pocałował.
AAA całus w deszczu <333 <333
---------------------------------------------------------------
rozdział 3 jest <333 komentujcie