Odrazu gdy się od niego oddaliłam,zaczełam panikowac..
-Ej..przepraszam..nie powinienem..może odprowadze cie do domu?
-Nic się nie stało,chodzi o to że dopiero się poznaliśmy,a już się całujemy??
-Masz racje,tylko... przy tobie czuje się... inaczej niż przy dziewczynie.
-Ja przy tobie czuje się bezpieczna..,ale Niall ty jesteś gwaizdą ja normalną dziewczyną.
-No i ? mam prawo miec własne życie.
-wiem,ale...nie chce żeby wszyscy myśleli że znalazłam sobie kumpla z którym jestem dla kasy.
-Nie jesteś.A ja nie jestem twoim kumplem,a przynajmniej nie chce już nim byc.
-Ale jak to w jakim sensie nie chcesz?
-Chce byc-nagle przerwał nam krzyk fanek i dużo fleszów.
-Chodzmy do mnie-zaproponowałam.
*u mnie w domu*
Byliśmy sami,nie mogłam sie powstrzymac,musiałam zapytac kim chce dla mnie byc,ale ta atmosfera była idealna.
usiadłam na kanapie i poprosiłam żeby usiadł koło mnie.
gdy usiadł nie mogłam się powstrzymac,wziełam jego ręke,do mojej dłoni,po chwili spojrzał się na mnie tymi niebieskimi oczoma <3333
-Jesteś piękny-wyszeptałam mu
-Nie aż tak jak ty..
Znów go pocałowałam,on to odwzajemnił.
Pozniej,zjedliśmy razem kolacje i poszliśmy na basen(w ogródku)
pływaliśmy razem,Niall wziął mnie na ręce przytulił mnie ja go pocałowałam,Nagle usłyszałam że ktoś puka do drzwi.
Poleciałam do nich tak szybko że prawie się zabiłam.
W drzwiach stanął Harry.
-Hej,słyszałem że Niall bedzie tu.
-Jest,w basenie-odpowiedziałam loczkowi.
-spoko,moge wejśc?
-Tak,jasne wchodz.
-dzięki,
Poleciałam do Nialla dałam mu buziaka i gdy chłopaki gadali zadzwoniłam do Jess
-Hej Babe-powiedziałam
-Hej Sweetie.
-Nie uwierzysz...całowałam się z Niallem,a Hazza jest u mnie.
-sssserrriiooooooooooo????
Po chwili usłyszałam następne pukanie to była Jess.
Szybka jest.
-Hej hej hej jestem przyjaciółką Dess.
-Dess?-zapytał zdziwinony Harry
-To ja -powiedziałam z szeroko otwartymi oczoma.
-aaaaa spks,właśnie sb tak wszedłem a nawet się nie zapoznałem.
Kurde Niall ty to masz oko na taie lasencje...
-To miał byc komplement?-zapytałam
-Hahahah,nareście mi pozazdroscisz,Bo takiej jak ona nigdy nie znajdziesz.
Nagle usłyszałam płacz.
-Jess co jest?-zapytałam
-(płacz) no bo wszyscy są z kimś a ja sama bo dopiero chłopak ze mną zerwał (płacz)
-yyy chłopak???-zapytałam.Jess puściła do mnie oczko,nowy podryw na chłopaków,jest w tym niezła.
-OOO nie przejmuj się mała,chodz ja stawiam idziemy na kawe.
-ok-odpowiedziała radośnie Jess Harremu.
-To idzcie-powiedział Niall.
-zostaliśmy sami Nialler.
-co robimy?-zapytał
-wiesz...głodna jestem
-aha-zaczął się uśmiechac.
-Jedzenie!!!!-krzyknełam śmiejąc się.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej hej plisss komentucie to dla mnie ważne <333 podobalo się?