wyświetlenia :3

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Rozdział 12 wybieranie czas zacząc?

*kilka godzin później*
*Siedze z Lux*
Zauważyłam ,że na zmaine patrzą sie na mnie 2 osoby,Niall i Harry.
Po Próbie obaj ruszyli w moją strone.
N&H:Możemy pogadac?
-Obaj chcecie ze mną gadac?Harry za chwile,najpierw Niall bo ja również musze z nim pogadac.
-Niall,nwm jak ci to powiedziec..-przerwał mi
N:ciii.. musimy w końcu wszystko uzgodnic.
-No właśnie,może sprobujemy raz jeszcze?
N:no nie wiem..
-A co masz już kogoś?
N:Tak jakby..
-Aha.. ok słuchaj przyjaciele..-powiedziałam w duchu smutna.
N:Tak,na zawsze.-odszedł
Chłopaki zaczeli pozowac do nowej gazety:
Niall miał smutną mine,widac coś go bardzo dobiło...
HArry się wkółko do mnie uśmiechał,odwzajemniłam uśmiech.
po zdjęciach.
Harry do mnie podszedł do mnie,zaproponował kolacje..
Czyżby powtórka z rozrywki??
*na kolacji* 
Ubrałam się w białą sukienkę z łezką..
(wyciętą na plecach)
I białe baletki.
Zjedliśmy pyszną kolacje,nagle zauważyłam przy oknie gostka,który robił nam zdjęcia.
-O nie,znów paparazzi.. -powiedziałam zakrywając ręką twarz.
-------------------------------------------------------------------------------------------
sorka sorka że takie kótki,ale nie mam czasu a teraz mam lekcje bye komentujcie <33

piątek, 21 czerwca 2013

Rozdział 11- chyba już czas... wybrac..

To byl Niall..

-Hej co tu robisz?-zapytałam
-Przyszedłem cię odwiedzic,to że nie jesteśmy już razem nie znaczy,że sie nie widujemy,przyjaznimy co nie?-zapytał
-Nie,nie.. dawno cię nie widziałam..-oznajmiłam
-To wy już nie razem?-zapytał zdziwiony Leon
-Nie.-powiedziałam patrząc ze smutkniem na Nialla.
-Nie,co tam u ciebie mały?-zapytał Niall
-Nic nowego..a już myślałem że bede miał takiego szwagra..
-hahaha-zaśmiał się Niall.
Nagle usłyszałam wibracje w tel.
Odebrałam
H;hej kochanie,moge cię odwiedzic?
-wiesz..jest u mnie brat.. na całe wakacje przyjechał.
H;a ja jestem pod twoim domem,chciałbym wejsc,ale nikt nie otwiera.. dzwoniłem z 5 razy.
-Przepraszam...nie słyszałam..już sekunda.
NIE MOGE MU OTWORZYC!!!!!
-ok to ja się zbieram.. mam sie opiekowac Lux dziś wieczorem.
-spoko,to narazie..wiesz wyjdz tarasem i na około.. bo.. (wymyślam)
-bo?-zapytali chłopaki
-Bo te się zamkneły,mają zepsuty zamek.
Gdy Niall wyszedł podeszłam do drzwi (frontowych)
Harry stał tam cały mokry w deszczu.
-Hej,co tam?-zapytał
-Sory ale nie moge cię wpuscic..-powiedziałam zamykając przepraszając drzwi,
Zaczełam opowiadac Leonowi co się stało że nie jestem z Niallem gdy już mu to opowiedziałam nie mogłam powstrzymac łez..
rozpłakałam sie,on do mnie podszedł i mnie przytulił.
-Nie martw się siostra,pogadam z nim,a Harrego sb odpuśc bo to tylko pogorszy sprawe kocham cię siostra..-powiedział
Spojrzałam na niego.. miał łzy w oczach fajnie miec takiego brata który już ma 14 lat i mnie rozumie..hahhah rozumie swoją 17 letnią siostre :*
*następnego dnia*
Wstałam.. zeszłam na dół i zobaczyłam..
coś niesamowitego!!!!
Mój BRAT ZROBIŁ ŚNIADANIE!!!??
- czy ja śnie??-zapytałam
-Nie,ani troche.-odpowiedział 
-HAHHAHA,mój kochany <3
-ok.. słuchaj dziś idziesz na próbe chłopaków,dzwoniła mama Lux chce żebyś z nią została.
-Serio?-zapytałam
-tak,tak,a ja pójde odwiedzic przyjaciółkę.
-mmhmm przyjaciółke??-zaczełam się śmiac.
-hahah,nie dziewczyna wiesz? przyjaciółka z podstawówki wyprowadziłą się tu... pare lat temu i chciała żebym ją odwiedził.
-Spoko,ok to ide sie ubrac.
postanowiłam ubrac to w czym pogodziłam się z Niallem.

może przyniesie szczęście.. kto wie??
Wiem napewno JA że: '' chyba już czas by wybrac..''
------------------------------------------------------------------------------------
ok na tyle tyle :D komentujcie :*

rozdział 10 oby to zakończyło się szczęśliwie,a nie............

Dzień jak każdy..
Obudziłam sie rano w moim domku.
Byłam szczęśliwie,wczoraj Niall mnie odprowadził do domu.
Nagle dostałam smsa:
H:Hej moja dziewczyno!! Co dziś porabiasz?? xx Hazz
Yyy.. o co chodzi? Nie jestem jego dziewczyną..,już.. jestem z Niallerem..
Nagle spojrzałam miałam ten sam strój co wtedy..co zaczełam chodzic z Harrym
.
.
.
.
.
.
.
.

.
.

.
.
TO BYŁ SEN!!!!!
nie możliwe.. :( 
Sen? A już myślałam że się pogodziłam..racja.. tak dziwnie sie pogodziłam z Niallem..
Ktoś zapukał do drzwi.
Zleciałam na dół z myślą,że to Niall.
Otworzyłam przedemną stanął..
Mój Brat Leon?
-Hej siostra!-powiedział 13 latek
-Hej Leon.. co tu robisz?-zapytałam
-przyjechałem,mama się zgodziła i mnie puściła.
-Wow,jak byłam w twoim wieku.. nie puszczała mnie..
-hahah,spoko. Moge u ciebie zostac?-zapytał'
-W sensie na wakacje?-zapytałam
-No zaczynają mi się jutro,
-spoko,jesteś pod moją opieką.. wiec jezdzisz ze mną,słuchasz się mnie itd.
-wiem,zadzwon do mamy.
-Ok.
-Zamówie Pizze.-oznajmił 
Gdy już tak gadałam z moją mamą.. usłyszałam pukanie.
-Poczekaj mamo,Leon otwórz!
-Lece,już.-powiedział podchodząc z pizzą w ręku do drzwi.
*rozmowa z mamą*
M:Czyli zero kłopotu?-zapytała
-Kocham Leona i nic mu sie nie stanie.
M:a jaki masz dom?-zapytałam
z tyłu w ogrodzie ma jezcze taras i basen,ale.. nie korzystam.. ok mamuś musze konczyc ktos przyszedł.
gdy sie rozłączyłam... Leon z kims gadał.
poszłam do salonu to był...
--------------------------------------------------------------------------
ok rozdział 10 mamy za sobą jak myślicie kto to bedzie?? 
Narazie tyle rozdziałów.. może się pojawi jakos ten 11 rozdział więc zaglądajcie jeśli jesteście ciekawi :P /


środa, 19 czerwca 2013

Rozdział 9 czy to koniec? Czy może początek?

zasnełam nareście,
Gdy rano się obudziłam.. usłyszałam pikanie non stop!!!
Spojrzałam na telefon.
N:przepraszam..za zachowanie..
H:Hej kochana jak się masz?
Liam:Co u cb miśka? Happy B-day
Dan:Hej sto lat!!!
El:happy <3
Pezz:Sis <3 u!
Mama:KOCHANIE TWOJA 18 DZIŚ!!! sto lat życzy cała rodzinka :3 Eve starsznie o cb pyta!
Daddy: happy birthday princess <3
Jess:Miśka sto latek <3
Leon:Hej siostra,sto lat :3
i dużo dużo zyczen na fb,tt wszedzie!!
Tylko Niall i Harry nie złożyli mi życzeń.. zapomnieli?
Przez cały ranek od 9-12 myślałam o tej sprawie z Hazzą.. nie nie moge z nim byc.. ja chce byc z Niallem.
Zadzwonil do mnie Niall.
N:Hej sto lat.. przepraszam za wczoraj.. słuchaj co ty na to..,żebyśmy dziś wyszli razem na miasto..jeśli chcesz.. wiesz pogadac.wytłumaczyc to wszystko.
-Niall.. ja jestem za.
N:Słuchaj.. kocham cię.
-ja cb też.. zobaczymy sie w Nando's za godzine.
N:bede.
Rozłączyłam się.
Musze zerwac z Harrym jak najszybceij to wszystko może zmienic tę sytuacje.
H:Hej
-Słuchaj.. nie,że coś..,ale nie pasujemy do siebie... to koniec Harry..bedziemy przyjaciółmi
H:....
-jesteś?-zapytałam
H;jestem...masz racje... 
*Nando's*
Niall już był ubrałam się w to;
Niall do mnie podszedł pocałował mnie w policzek,mi pokazały sie na policzkach rumieńce.
Porozmawialiśmy troche i gdy się już zrobiło ciemniej Niall mnie odprowadził do domu.
W trakcie spaceru złapał mnie za ręke.
-----------------------------------------------------------------------------------
sry że takie krótkie ale brakuje mi czasu... :( kocham was komentujcie xxx 



Rozdział 8

-Harry..co ty wyprawiasz??-zapytałam wściekła.
-Pokazuje ci co naprawde do cb czuje.-powiedział przekonująco.
-HARRY POWIEDZIAŁAM CI JUŻ ŻE JA CHCE BYC Z NIALLEM,TY TO PRZYJACIEL.
-Teraz tak mówisz.. ,ale..wiem że.. to się zmieni,zobaczysz.-powiedział odchodząc.
W nocy nie mogłam spac,miałam przeczucie..,że stanie się coś złego.
''to się zmieni zobaczysz'' co to ma znaczyc..? zadzwoniłam przerażona do Nialla.

Niall nie odbierał... zaczełam się bac..,że coś mu się stało.
Postanowiłam do niego pojechac. Jechałam bardzo szybko moim samochodem
Gdy już dojechałam do domu Nialla NIE do domu chłopaków (WSPÓLNY)
wysiadłam i ujrzałam coś pięknego.
To był dom Nialla...a raczej jego rodziców którzy mieli taki dom na lato w Angli,ale gdy ich tam nie było Niall tu mieszkał.
Podeszłam do drzwi.
zapukałam.
Otworzył mi Niall.
-Niall..czemu nie odbierasz?-zapytałam
-Wiesz,mam rozładowany telefon.. -odpowiedział
-aha.. słuchaj.. możemy pogadac?
-jasne,wchodz.-powiedział nieśmiało.
-Był u mnie dziś... Harry... nie u mnie,ale.. przed domem.
-ok słuchaj bądz sb z nim,nie moja sprawa,w zespole jestem nie odzywam się poprostu do niego i koniec. Słuchaj nie że cię wywalam z domu,ale powinnas isc.
-aha..,ok.. pa.-powiedziałam wychodząc.
*w domu*
Zadzwoniłam do Harrego.
H:no nareście,hey..
Ja:hej wiesz,miałeś racje. Niall nie jest mnie wart.
H:aha.. to ma byc zacheta że ja tak?-zapytał przekonująco.
Ja:Nie wiem. ale chyba coś do ciebie czuje.
H:czyli jesteśmy razem?
Ja:chyba..
--------------------------------------------------------------
sory że króttki.. nie mam narazie czasu :* koment?



sobota, 15 czerwca 2013

Rozdział 7

Niall mnie lekko odepchnął i wyszedł.
Ja upadłam na kolana i dostałam chisterii musiałam się komuś wypłakac. 
Jess odebrała pocieszała mnie powiedziała że znalazła sb innego chłopaka,bo Harry to jej Idol...i nie pasują do siebie.. itp.
Ja przez cały dzien piłam gorącą czekolade oglądałam romansidła i płakałam.
-No nic.. tak chyba miało byc..-powiedziałam sama do siebie
Nagle usłyszałam pukanie odkryłam koc wstałam z kanapy i wolno podeszłam do wizjera w drzwiach,otworzyłam. To był Liam
Wpuściłam go,zaczełam mu opowiadac co się stało.. zaczełam płakac
On mnie mocno przytulił i kazał mi się uspokoic
Ja zrobiłam jak daddy kazał.
-Już?-zapytał
-Nie wiem.. serio oni się nie odzywają do siebie?
-nie martw się,są dorośli. niedługo zaczną.
-Ok.. słuchaj jade odwiedzic tate.
-ok,to ja już lece,Dan się pewnie niepokoi
-To pa,dzięki.
-Spoko,pamiętaj możesz dzwonic o każdej porze.
-dzięki,kochany jesteś
-narazie,trzymaj się miśka!!-powiedział zamykając drzwi.
Miśka.. tak mnie nazywali chłopcy jak byłam z Niallem..nie ja tak nie moge..chce go miec z powrotem..,a może on sb kogoś znalazł.. i dlatego ze mną zerwał.Weszłam na TT,the sun moze coś bedzie,,
Po chwilach..znalazłam post na TT Nialla i Harrego.
Post N: No Hej kochani..,co u was?U Mnie beznadziejnie.. have broken heart.. (tłum.mam złamane serce)
Post H:Ten dzien jest okropny,ide spac.NIght Night directioners!!
Wybrałam numer do Nialla.
-Cześc...-powiedział
-Hej..co u ciebie?
-nic,a u cb?-zapytał
-Tęsknie..
-za Harrym?-zapytał oznajmująco.
-Nie,za tobą. Za twoim głosem,śpiewem.. wszystkim..TĘSKNIE ZA TOBĄ ROZUMIESZ??
-... wiesz.. nie gadam z Harrym..po tym co się stało.
-Co mam zrobic Niall?? Chce żeby wszystko było jak dawniej!!!
Chce byc z tobą,a Harry to kumpel nikt więcej. Nic,a Nikt nie przeszkodzi mi w moim prywatnym życiu.
-Nikt?Nic?...Słuchaj...ja nie umiem sobie tego wybaczyc jak cię potrktowałem,ale tobie i harremu również.
-Wybacz Harremu,mi nie musisz. Directioners sa załamane...a one przecież są najważniejsze nie pamiętasz?
-... czyli.. nie jestem dla ciebie ważny.-powiedział
-JESTEŚ!!! TAK SAMO JAK MOJA RODZINA JESTEŚ CZĘŚCIĄ JEJ!! A MOŻE TO TY SOBIE KOGOŚ ZNALAZŁEŚ!!!???
-tak,znalazłem! Jest piękna,ma brązowe włosy,długie brązowe włosy,lekkie rozjaśnione pasemka,niebieski oczy,ma długie rzęsy,kocha tańczyc,śpiewac,robic zdjęcia!! jest idealna.(żebyście nie myśleli że ja jestem jakaś super nie skromna ok? to tak wiecie ironia :D)
-....-nie odezwałam się.. pomyślałam..że to co przed chwilą wymienił Niall..opisuje mnie..
-Tak,Jula to ty.. widzisz pokazałem co naprawde do ciebie czuje.Bez ciebie nie moge życ,moje serce bije dla ciebie..-rozłączył się.
ja ucichłam.
Usłyszałam pukanie w moje okno wyszłam na balkon.. to harry zaczął mi śpiewac..
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
ok to tyl :P komentujcie!!!

Rozdział 6

złapałam Harrego za ręke i pociągnełam go za soba,weszliśmy do mojego domu.
-Nie,nie moge..ja się zabije!!!-krzyknełam szarpiąc się za włosy
Usiadłam koło Harrego,patrzyłam się na niego,
-Harry?Co się stało..?/-zapytałam
-wiesz..jeśli Nialler to zobaczy..nasz zespół się rozpadnie,twój związek z nim..
-Nie koniecznie,powiem że byliśmy pijani.. lub że to fotoshop nie wiem,
-No właśnie nie wiesz.. ja wiem(spojrzał na mnie)..,że dalej byc tak nie może.. 
-w jakim sensie?? Harry..-zapytałam przerażona
-Kocham cię.. i nic ani nikt tego nie zmieni.. Gdy Niall przyszedł z tobą wtedy.. nie mogłem od ciebie oderwac oczu.. a ty jesteś z Niallem..
-Myślałam że..jesteś z Jess.
-Nie,ja jej nie kocham.
-Harry,nie moge rozumiesz?-powiedziałam mu z łazami w oczach.
Harry trzasnął drzwiami i wyszedł.
Ja z płaczem pobiegłam na góre.
Nie mogło tak byc,musze wybrac,
Kocham Nialla,Harrego traktuje jak brata.. czemu moje życie się tak rujnuje???
*Następnego dnia*
Postanowiłam wyjśc na spacer gdy się już ubrałam w to:
dostnełam klamki gdy ktoś ją przeciążył.
Otworzył drzwi ja odeszłam pare kroków od drzwi,
To był Niall,
-Możemy pogadac?-zapytał
-Wróciłeś...tak,prosze..wejdz.
-Dzięki..
-chcesz kawy?-zapytałam
-Nie dziękuje ja tylko na chwile.
-O.. czym chcesz pogadac?-zapytałam
-O tobie i Harrym
-Przeczytałeś gazety?
-Niestety,a wiesz i dobrze..zdradzałaś go ze mną prosze powiedz prawde!!-powiedział z łzami w oczach.
-nie,wczoraj poszliśmy z resztą na kolacje.. i odprowadził mnie do domu.. potem spojrzałam w jego oczy i nie wiedziałam co sie ze mną działo myślałam że to ty i go pocałowałam to wszystko.. naprawde.. -powiedziałam w płaczu ,spojrzałam na niego był załamany,smutny.. 

-myślałem..,że jesteśmy parą..ufamy sobie.. niestety.. to chyba było kłamstwo..
-co?? Niall..jesteśmy razem!!!! -krzyknełam
-Jak widac Już nie.. -powiedział schylając się po kurtkę i zbliżając się do drzwi. ja złapałam go za ręke..
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej hej :) przepraszam ale miałam mały problem z imaginami... no rozdział 6 już jest.. jak myślicie z kim bedzie Julia?? Niall czy Harry <333 dziś nastepny rozdział musze troche.. nadrobic :*


sobota, 11 maja 2013

Rozdział 5

-Tak...bo właśnie o to mi chodziło..-powiedział Niall.
-Też cię kocham-pocałowałam Nialla w policzek przechodząc z korytarza do kuchni.
-Tak.. -odpowiedział szeptem.
Niall przyszedł do mnie.
Objął mnie.
-nie chce jeśc...
-szkoda..
-Musze ci coś powiedziec...
-Tak?-zapytałam zmartwiona.
-Musze wyjechac do Irlandi na kilka dni.
-aha,ja mam studia...niestety nie moge pojechac z tobą pysiu.
-wiem,wyjezdzam dziś.
-A jesteś spakowany?
-Nie,nie chce jechac bez ciebie kochanie-powiedział Niall.
*dzień wyjazdu*
*lotnisko*
*godzina 14*
Pożegnałam się na lotnisku z Niallem,przyjechała reszta chłopców.
Harry zaprozponował mi kolacje żebym się rozerwała.Zgodziłam się to przecież mój przyjaciel.
Ubrałam się w to:
Ktoś zapukał do drzwi.
To był Harry,ucałował mnie w policzek.
-Gotowa?-zapytał zachęcająco.
-Jasne,a gdzie idziemy?
-Zobaczysz..-powiedział.
-ok,a ktoś jeszcze bedzie?-zapytałam.
-Tak,reszta chłopaków i ich laski i Jess,jeśli to ci nie przeszkadza.
-Nie spoko,tęsknie.
-O chodz tu-Hazz mnie przytulił.
Tego właśnie  mi brakowało
poszliśmy na kolacje wszystkie dziewczyny wyglądały pięknie w porównanie do mnie...
Perrie:
Eleanor:
Dan z Liamem :D

(dziewczyna na zdjęciu.nie wiem kto to)
Jess:

Mniejsza z tym,wszyscy się świetnie bawiliśmy.
Harry odprowadził mnie do domu,bałam się sama iśc..
-dziękuje..-powiedziałam szukając kluczy w torebce którą dostałam od Nialla,
-spoko,zawsze możesz na mnie liczyc-powiedział Harry.
Spojrzałam mu w oczy.. zbliżyliśmy się do siebie,,pocałowałam go!!!
co ja zrobiłam?????? O boże...
-Harry,przepraszam...nie powinnam.. co ja zrobiłam.. usłyszałam że ktoś się porusza w krzaku,.
-To paparazii-oznajmił Harry.
-Jestem skończona!!!
-----------------------------------------------------------------------
Hej hej :* podoba się?  Sory że krótki ale nie mam pomysłów :( komentujcie!!! jade na zieloną szkołe więc nie bede odpisywała na komentarze i nie bedzie następnego rozdziału do końca... następnego tygodnia może napisze w sobote lub niedziele po wycieczce jeśli chcecie oczywiście  :3 

poniedziałek, 6 maja 2013

Rozdział 4


Odrazu gdy się od niego oddaliłam,zaczełam panikowac..
-Ej..przepraszam..nie powinienem..może odprowadze cie do domu?
-Nic się nie stało,chodzi o to że dopiero się poznaliśmy,a już się całujemy??
-Masz racje,tylko... przy tobie czuje się... inaczej niż przy dziewczynie.
-Ja przy tobie czuje się bezpieczna..,ale Niall ty jesteś gwaizdą ja normalną dziewczyną.
-No i ? mam prawo miec własne życie.
-wiem,ale...nie chce żeby wszyscy myśleli że znalazłam sobie kumpla z którym jestem dla kasy.
-Nie jesteś.A ja nie jestem twoim kumplem,a przynajmniej nie chce już nim byc.
-Ale jak to w jakim sensie nie chcesz?
-Chce byc-nagle przerwał nam krzyk fanek i dużo fleszów.
-Chodzmy do mnie-zaproponowałam.
*u mnie w domu*
Byliśmy sami,nie mogłam sie powstrzymac,musiałam zapytac kim chce dla mnie byc,ale ta atmosfera była idealna.
usiadłam na kanapie i poprosiłam żeby usiadł koło mnie.
gdy usiadł nie mogłam się powstrzymac,wziełam jego ręke,do mojej dłoni,po chwili spojrzał się na mnie tymi niebieskimi oczoma <3333
-Jesteś piękny-wyszeptałam mu
-Nie aż tak jak ty..
Znów go pocałowałam,on to odwzajemnił.
Pozniej,zjedliśmy razem kolacje i poszliśmy na basen(w ogródku)
pływaliśmy razem,Niall wziął mnie na ręce przytulił mnie ja go pocałowałam,Nagle usłyszałam że ktoś puka do drzwi.
Poleciałam do nich tak szybko że prawie się zabiłam.
W drzwiach stanął Harry.
-Hej,słyszałem że Niall bedzie tu.
-Jest,w basenie-odpowiedziałam loczkowi.
-spoko,moge wejśc?
-Tak,jasne wchodz.
-dzięki,
Poleciałam do Nialla dałam mu buziaka i gdy chłopaki gadali zadzwoniłam do Jess
-Hej Babe-powiedziałam
-Hej Sweetie.
-Nie uwierzysz...całowałam się z Niallem,a Hazza jest u mnie.
-sssserrriiooooooooooo????
Po chwili usłyszałam następne pukanie to była Jess.
Szybka jest.
-Hej hej hej jestem przyjaciółką Dess.
-Dess?-zapytał zdziwinony Harry
-To ja -powiedziałam z szeroko otwartymi oczoma.
-aaaaa spks,właśnie sb tak wszedłem a nawet się nie zapoznałem.
Kurde Niall ty to masz oko na taie lasencje...
-To miał byc komplement?-zapytałam
-Hahahah,nareście mi pozazdroscisz,Bo takiej jak ona nigdy nie znajdziesz.
Nagle usłyszałam płacz.
-Jess co jest?-zapytałam
-(płacz) no bo wszyscy są z kimś a ja sama bo dopiero chłopak ze mną zerwał (płacz)
-yyy chłopak???-zapytałam.Jess puściła do mnie oczko,nowy podryw na chłopaków,jest w tym niezła.
-OOO nie przejmuj się mała,chodz ja stawiam idziemy na kawe.
-ok-odpowiedziała radośnie Jess Harremu.
-To idzcie-powiedział Niall.
-zostaliśmy sami Nialler.
-co robimy?-zapytał
-wiesz...głodna jestem
-aha-zaczął się uśmiechac.
-Jedzenie!!!!-krzyknełam śmiejąc się.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej hej plisss komentucie to dla mnie ważne <333 podobalo się?

Rozdział 3


Ja:Że ja ci się podobam?
N:Tak hahaha to zle?
Ja: ja mam chłopaka..(nie co ja gadam)-pomyślałam.
N:Chłopaka? Aha.Ok słuchaj musze kończyc..pa.
Ja:pa Niall.
Odrazu zadzwoniłam do Jess,
-Jess pomocy!!!
-co jest?
-to że PODOBAM SIĘ NIALLOWI...
-Seriiooo?-zapytała ze zdziwieniem.
-tak a ja palnełam że mam chłopaka i chyba mu złamałam serce..
-o nie,nie masz chłopaka..
-wow no brawo ameryke odkryłaś.
-serio... nie wiedziałam myślałam że Kolumb..nie złośc się to ty wymyślasz głupstwa..
-sory,nie chciałam.Jestem głupia..
-nie zaprzecze hahahhah żart.
-dobra ja kończe. Wyrwe go na kawe.
-ok pappaapa <33
*Kawa z Niallem.*
poszłam na kawe. Nialla jeszcze nie było...
Może nie przyjdzie...
Załuważyłam pięknego blondaska w słońcu <333
N:hej-powiedział nieśmiało.
-Hej wstałam i do niego podeszłam.po chwili pocałowałam go w policzek. :*
-myślałem że masz chłopaka?
-nie mam spanikowałam nie wiedziałam co powiedziec.
-Aha..nie okłamuj mnie juz ok?
-ok przepraszam,chodz przejdziemy się.
Szliśmy po parku
Po chwili Niall złapał mnie za ręke.
staneliśmy na przeciwko,zaczeło padac.
Zbliżyliśmy się.Niall mnie pocałował.
AAA całus w deszczu <333 <333
---------------------------------------------------------------
rozdział 3 jest <333 komentujcie




niedziela, 21 kwietnia 2013

Rozdział 2



-Przepraszam!!-krzyknełam wycierając rękawem jego bluzkę.
-haha nic się nie stało.-odpowiedział.
-chodź ze mną kupie ci bluzkę.-powiedziałam ciągnąc go za sobą,
-haha nie trzeba,ide do hotelu tam mam jakieś ciuchy,
-Spoko, przepraszam,Jess nie patrz się tak-powiedziałam szeptem.
-o sory Niall?-zapytała go Jess,
-Tak to ja,chcecie zdjęcie lub autograf?
-chętnie!!! powiedziała Jess,
Jess zrobiła se fotkę z Niallem a ja nie mogłam uwieżyc...
-Mogę twój numer?-zapytał się Niall.
-MÓJ???????????????????!!!!!!!!-zapytałam z niedowierzaniem,
-Tak twój,jesteś stąd?
-nie jestem z Polski,ale mój tata tu mieszka...
-spks...wiem,że to trochę...nie zręczne.. ale dała byś się namówić na kawę?
-Jasne.-powiedziałam,zachowywałam się teraz normalnie.
poszłam z Niallem na kawe,Jess poszła już do domu,musiała opiekowac się chorą siostrą.
*Na kawie*
-Boże..nadal nie wierze..
-to uwierz.. to ja Niall.
-hhahahaah wiem,chciałam iśc z Jess na wasz koncert..ale nie mam biletów..
-Mam 2 w zapasie...za kulisy -uśmiechnął się przekonująco
-Ale to mogą byc bilety dla rodziny...
-Tak to są bilety dla rodziny ale nie mogą przyjachac.
-Na pewno?-zapytałam nieśmiało.
-wez,Ok sory ja już musze leciec.
-dobra jesteśmy  kontakcie,koncert już jutro!!-powiedziałam radośnie.
-hahaha tak,ok trzymaj się do zobaczenia.
*w domu*
Weszłam na TT
Niall wstawił posta.
N:poznałem dziś niesamowitą dziewczyne,wylała na mnie Kawe.hehehhe.obym się z nią jeszcze zobaczył...
napisałam komentarz,
Ja: hahaha Niall :* sory za tą kawe..jakoś ci wynagrodze.
Gd udostepniłam ten komentarz.było dużo hejtów do mnie.dostałam smsa.
N:Nie przejmuj się hejtami :* Tęsknie...
Ja:Wiem,thx.Tęsknisz? Jak to?
N:podobasz mi się,
Zamarłam...
----------------------------------------------------------------
ok 2 rozdział :D oby wam się podobało <33 ;3333

sobota, 20 kwietnia 2013

Rozdział 1

Rozdział 1.


Wprowadzenie...

Mam na Imię Julia ,Mam 17 lat. Mieszkam w Londynie u taty.Moi rodzice rozwiedli się jak miałam 12 lat.Mam młodsze rodzeństwo. Brata 14 lat Leona i 7 letnią siostre Eve.(czyt.Iw.)Urodziłam się w Polsce,ale mój tata to Anglik. Przyjeżdzam do Polski na wakacje i święta. Mieszkam u taty bo postanowiłam studiowac w Londynie. Marze o tym by poznac jakiś zespół albo.. gwiazde. również chce śpiewac. Ja i moja przyjaciółka Jess kochamy One Direction. Niedługo jedziemy na ich koncert..ciekawa jestem kiedy to się stanie.



*1dzień wakacji.*

Obudziłam się o 10.
Zeszłam na dół zjeśc śniadanie.
Mój tata pojechał już do pracy,postanowiłam dziś iśc z Jess na miasto pochodzic po sklepach.
Ubrałam się w to:
i poszłam na miasto. Najpierw poszłam na kawe i czekałam na Jess.
gdy przyszła Jess kupiła sb również kawe i poszłyśmy.Chodziłyśmy po mieście...
w pewnej chwili się zagadałam i wpadłam na pewnego blondyna. Zalałam go kawą.
Zaczełam panikowac. On się śmiał.Jess patrzyła się i nie mogła oderwac wzroku...To był Niall Horan.



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------TO MÓJ PIERWSZY ROZDZIAŁ.MAM NADZIEJE ŻE WAM SIĘ PODOBA ;) KOCHAM WAS XXX