-Harry..co ty wyprawiasz??-zapytałam wściekła.
-Pokazuje ci co naprawde do cb czuje.-powiedział przekonująco.
-HARRY POWIEDZIAŁAM CI JUŻ ŻE JA CHCE BYC Z NIALLEM,TY TO PRZYJACIEL.
-Teraz tak mówisz.. ,ale..wiem że.. to się zmieni,zobaczysz.-powiedział odchodząc.
W nocy nie mogłam spac,miałam przeczucie..,że stanie się coś złego.
''to się zmieni zobaczysz'' co to ma znaczyc..? zadzwoniłam przerażona do Nialla.
Niall nie odbierał... zaczełam się bac..,że coś mu się stało.
Postanowiłam do niego pojechac. Jechałam bardzo szybko moim samochodem
Gdy już dojechałam do domu Nialla NIE do domu chłopaków (WSPÓLNY)
wysiadłam i ujrzałam coś pięknego.
To był dom Nialla...a raczej jego rodziców którzy mieli taki dom na lato w Angli,ale gdy ich tam nie było Niall tu mieszkał.
Podeszłam do drzwi.
zapukałam.
Otworzył mi Niall.
-Niall..czemu nie odbierasz?-zapytałam
-Wiesz,mam rozładowany telefon.. -odpowiedział
-aha.. słuchaj.. możemy pogadac?
-jasne,wchodz.-powiedział nieśmiało.
-Był u mnie dziś... Harry... nie u mnie,ale.. przed domem.
-ok słuchaj bądz sb z nim,nie moja sprawa,w zespole jestem nie odzywam się poprostu do niego i koniec. Słuchaj nie że cię wywalam z domu,ale powinnas isc.
-aha..,ok.. pa.-powiedziałam wychodząc.
*w domu*
Zadzwoniłam do Harrego.
H:no nareście,hey..
Ja:hej wiesz,miałeś racje. Niall nie jest mnie wart.
H:aha.. to ma byc zacheta że ja tak?-zapytał przekonująco.
Ja:Nie wiem. ale chyba coś do ciebie czuje.
H:czyli jesteśmy razem?
Ja:chyba..
--------------------------------------------------------------
sory że króttki.. nie mam narazie czasu :* koment?



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz