wyświetlenia :3

środa, 19 czerwca 2013

Rozdział 9 czy to koniec? Czy może początek?

zasnełam nareście,
Gdy rano się obudziłam.. usłyszałam pikanie non stop!!!
Spojrzałam na telefon.
N:przepraszam..za zachowanie..
H:Hej kochana jak się masz?
Liam:Co u cb miśka? Happy B-day
Dan:Hej sto lat!!!
El:happy <3
Pezz:Sis <3 u!
Mama:KOCHANIE TWOJA 18 DZIŚ!!! sto lat życzy cała rodzinka :3 Eve starsznie o cb pyta!
Daddy: happy birthday princess <3
Jess:Miśka sto latek <3
Leon:Hej siostra,sto lat :3
i dużo dużo zyczen na fb,tt wszedzie!!
Tylko Niall i Harry nie złożyli mi życzeń.. zapomnieli?
Przez cały ranek od 9-12 myślałam o tej sprawie z Hazzą.. nie nie moge z nim byc.. ja chce byc z Niallem.
Zadzwonil do mnie Niall.
N:Hej sto lat.. przepraszam za wczoraj.. słuchaj co ty na to..,żebyśmy dziś wyszli razem na miasto..jeśli chcesz.. wiesz pogadac.wytłumaczyc to wszystko.
-Niall.. ja jestem za.
N:Słuchaj.. kocham cię.
-ja cb też.. zobaczymy sie w Nando's za godzine.
N:bede.
Rozłączyłam się.
Musze zerwac z Harrym jak najszybceij to wszystko może zmienic tę sytuacje.
H:Hej
-Słuchaj.. nie,że coś..,ale nie pasujemy do siebie... to koniec Harry..bedziemy przyjaciółmi
H:....
-jesteś?-zapytałam
H;jestem...masz racje... 
*Nando's*
Niall już był ubrałam się w to;
Niall do mnie podszedł pocałował mnie w policzek,mi pokazały sie na policzkach rumieńce.
Porozmawialiśmy troche i gdy się już zrobiło ciemniej Niall mnie odprowadził do domu.
W trakcie spaceru złapał mnie za ręke.
-----------------------------------------------------------------------------------
sry że takie krótkie ale brakuje mi czasu... :( kocham was komentujcie xxx 



2 komentarze: